ŚWIADOMOŚĆ ↑ ŚWIATY RÓWNOLEGŁE

IMG_3106

 

Les fragments retranscrits ici
parviennent de la discussion
“NOWA CYWILIZACJA. Światy Równoległe”
de Grzegorz Sławicki i Krzysztof Pawczuk
(NTV, 2016).

Le texte en langue polonaise
est diffusé sans polskie znaki
suite d’écrire sur le clavier AZERTY.

 

→ → →

 

…”Lepsze polàczenie,
zrozumienie, polàczenie ze wszystkim,
kontakt ze zwierzétami,
kontakt z rzeczami nawet “martwymi”…
(…) Wszystko jest Zywe.
O tym, o czym ludzie môwià, ze jest martwe,
wiedza szamanska môwi: to wszystko jest zywe.
Prasubstancja, z ktôrej wszystko jest zbudowane, jest zywa.
(…)
Jezeli udaje sié czlowiekowi spojrzec w siebie,
rozpoznac, zauwazyc, to musi to wplynàc na nasze zycie (…).
Zmiany w zyciu muszà nastàpic:
to, co znajduje sié wewnàtrz,
istnieje na zewnàtrz.

 

(…)

 

Jezeli wznosimy nasze wibracje,
wtedy przyciàganych jest coraz mniej negatywnych rzeczy:
nie majà one juz do nas dostépu.
Przyciàga sié zupelnie innych ludzi, inne sytuacje…

 

(…)

 

Krzysztof Pawczuk: Môwiàc o tym, ze do przebudzenia,
calkowitego przebudzenia… wlasciwie, teoretycznie rzecz bioràc,
doprowadzac majà swoich “wiernych” systemy religijne,
zdajemy sobie sprawé, i okazuje sié, ze…
Grzegorz Slawicki: Czy moze raczej, ze takie bylo “zalozenie”.
(…)
K.P.: …Ale gdyby te wszyskie systemy religijne dzialaly
[wedlug owego, rzekomego, zalozenia – ndBW],
to mielibysmy na swiecie 90% ludzi oswieconych.
(…) A nie mamy.
Patrzàc, dookola, na to co sié dzieje…
Na cierpienie zwierzàt…
Na nieludzkie traktowanie zwierzàt,
nieludzkie traktowanie ludzi, rôwniez,
na wojny i to wszystko…
To sà owoce, rôwniez, tych systemôw religijnych.
Religia, tak naprawdé, tworzy podzialy.
A wszystko, co tworzy podzialy…
z tego wszystkiego wywodzà sié wojny*.
G.S.: Tak. Naturà swiatla jest jednosc,
a naturà ciemnosci jest podzial.
(…) Nie trzeba jakiejs super-inteligencji, by zobaczyc,
co tak naprawdé na naszej planecie sié dzieje.
K.P.: Dokladnie. Jednosc jest podstawà wszelkiej duchowosci.
(…)
Ludzie stanéli w takim punkcie, ze sà juz, wlasciwie, nasyceni materià.
Zaczynajà zadawac sobie fundamentalne pytania”.

 

This slideshow requires JavaScript.

 

 
K.P.: “Nastàpi fundamentalny zwrot.
Moze bédzie to niedlugo,
moze bédzie to dopiero za jakis czas:
ale na pewno wiemy, ze sié to rozpoczélo.
Coraz wiécej ludzi o tym môwi.
Kiedys, czlowiek, jesli môwil o takich rzeczach,
môgl byc uznany za…
To…
G.S.: To plonàl na stosie”.

 

(…)

 

G.S.: “Chodzi o to, by môwic o tym wszystkim: by to zaistnialo, naprawdé, w naszej swiadomosci.
Bo jesli to tam bédzie – i jesli zaistnieje to w naszej swiadomosci zbiorowej – to musi sié to w koncu zmaterializowac.
Przeciez potéga mysli jest tak niesamowita. Co potwierdza zresztà rôwniez fizyka kwantowa: ze mysl jest twôrcza.
Ze mysl – Tworzy.
Doslownie – Tworzy”.

 

→ → →

 

* Dotyczy to rôwniez struktur takich,
jak les “pays”, les “nations”, les parcelisations de la Terre
bordée des frontières, etc… (NDB↑W). 

Wypowiedzi: Dyskusja de Grzegorz Sławicki i Krzysztof Pawczuk
“NOWA CYWILIZACJA. Światy Równoległe”  (NTV, 2016).
Transkrypcja: BALLADYNA↑WITCH (AVRIL 2018).
Phototographies: B↑WITCH (CIEL. Océan Atlantique, MARS 2018) ↑↑↑

 

 

Advertisements

O ŻYCIACH DUSZY, WYMIARACH RZECZYWISTOŚCI, PROGRAMOWANIU CZŁOWIEKA I RESETOWANIU LUDZKIEJ PAMIĘCI POMIĘDZY WCIELENIAMI

 

IMG_3130

 

O życiach duszy,
wymiarach rzeczywistosci,
programowaniu czlowieka
i resetowaniu ludzkiej pamiéci
pomiédzy wcieleniami
(des vies de l’âme,
des dimensions de la réalité, 

du programming de l’humain
et du reseting de la mémoire humaine
entre les incarnations) 

…pendant que la nécessité de savoir de son passé
(voire: de son simultanéité si nous traversons à la vision de “temps”
comme d’une des dimensions aux propriétés analogiques que celles de l’espace),
de SES vies – possible seulement comme l’effet de la conscientisation de l’Âme
et inséparable de cette conscientisation – est la condition nécessaire
de s’élever sur les niveaux consécutifs de l’existence.

Atteindre ces mémoires – ou ces savoirs – spontanément ou en découvrant les méthodes
de la re-mémorisation (voire: de l’accès aux différentes dimensions de(s) la réalité(s) simultanée(s)) est donc la chose fondamentale dans la vie de l’humain qui – au cours de son existence terrienne – se trouve sur le point de monter sur les niveaux de la conscience plus élevés que ceux des automatismes, des programmes, des dépendances des astucieuses illusions et de la vision de la réalité identique que celle des prisonniers de la Cave de Platon…

…Je me prends la liberté de transcrire ici quelques des fragments de l’interview
« Wielowymiarowe oczyszczanie człowieka »
przeprowadzonego przez Niezaleznà TW
z autorkà metody tytulowej IWONÀ GAWLICKÀ:
Lien vers son site :
http://drogadowolnosci.net
Lien vers le site de Niezalezna TW :
http://niezaleznatelewizja.pl
Le texte en langue polonaise est diffusé sans polskie znaki
suite d’écrire sur le clavier AZERTY.

 

IMG_3134

 

NTW : « …Bardzo wiele – tych waszych mysli, czy wyobrazen o tym, kim jestescie,
tak naprawdé pochodzi od czegos zewnétrznego.
I.G. : …I zastanawiam sié, czy przypadkiem nie jest tak,
ze zyjemy wedlug oprogramowania [stworzen] obcych.
(…).
NTW : A gdzie miejsce na naszà suwerennosc…?
Na nasze boskie pochodzenie i Zrôdlo: té czésc Zrôdla w nas (…) ?
I.G. : …Jest, ono w ludziach jest, i ludzie sà cudowni i piékni ; dostrzegam w ludziach to ich wewnétrzne piékno : oni dàzà do milosci, do harmonii, do doskonalosci. Bardzo sié starajà. Ale te oprogramowania – nie tylko te zewnétrzne, ale i te wewnétrzne – powodujà, ze czlowiek ciàgle, od wielu tysiécy lat, boryka sié : caly czas dàzy do swiatla, do milosci – i caly czas jest, tak naprawdé, w tym samym miejscu. Nie poszedl ani kroku wyzej.
NTW : To skoro môwisz o oprogramowaniach, ktôre sà nam narzucane… czemu one sluzà, co to jest : pewna forma eksploatacji ludzi… ? Zniewalania ludzi, dla wlasnych celôw, skoro istniejà te programy I KOMUS SLUZÀ… ?
Nie nam… ?
I.G. : No nie nam.
NIE NAM.
Powodujà, ze czlowiek bardzo czésto nie ma szans, zeby sié rozwijac.
Chcialabym tu jeszcze zwrôcic uwagé na cos takiego, jak blokowanie czlowiekowi wszystkich czakr.
Czlowiek, gdyby troszeczké wiécej widzial, gdyby mial wiékszà swiadomosc, wiedzialby, jak wyglàda jego zycie w momencie kiedy opusci cialo.
Inaczej môwiàc : umiera.
Wielu ludzi jest w wielkiej depresji, i wiele istot, ktôre wychodzi z ciala…
Mialam kiedys przypadek pani (…). Bliski jej czlowiek nagle umarl, i byla w ciézkiej depresji, na mocnych psychotropach, nie mogla sié pozbierac… i kiedy przyszla do mnie, zobaczylam, ze jej przyjaciel stoi przed nià, i trzyma jà za bluzké, i krzyczy do niej : « Dlaczego ty mnie ignorujesz, dlaczego mnie nie slyszysz… ? »
I dopiero, kiedy zaczélamz nim rozmawiac : ze nie zyje, nie ma tego ciala, ze to cialo juz zostalo pochowane, wtedy i on zaczàl sié uspokajac (…), a ona wrôcila do zdrowia ».

 

IMG_3136

I.G. : « To, co nam kiedys môwiono : « Wyrzuc wszystkie ksiàzki, poniewaz cala wiedza jest w tobie »
Myslé, ze tak jest. Oczywiscie ksiàzki kocham, czytam, mam duzo ksiàzek : ale zgadzam sié z tym, ze w nas samych jest cala informacja ; natomiast dostajé coraz wiécej kluczy « jak odczytywac ». Robiàc czasami sesjé sama sobie, jestem zaskoczona, ze w naszych komôrkach zapisana jest kazda sekunda naszego zycia. Kiedy cos-tam sobie czyscilam, bylam zaskoczona tym, ze [okazywalo sié, ze] takie rzeczy pamiétam z dziecinstwa, ze widzé takie obrazy.
Tak samo mozemy zobaczyc relacje z kims z poprzedniego wcielenia.
Myslé, ze moze to byc w przyszlosci bardzo ciekawa droga dla ludzi…
(…) W momencie, gdybysmy popatrzyli na to, co làczylo ludzi w poprzednim wcieleniu – bo ludzie to czujà (…) – cos wiécej czujà, cos wiécej widzà : moze nie do konca sà tego swiadomi, ale czujà, ze tak jakby sié skàds znali ; nie wiedzà skàd. Ale gdybysmy popatrzyli, ze – owszem, znali sié…
(…)
NTW: Czytamy to w literaturze, to sié powtarza: mnôstwo osôb spotyka sié ponownie w “dzisiejszych” wcieleniach, zeby cos z “tamtych” czasôw dokonczyc, zalatwic, poprawic, tak…? A ty môwisz…
I.G.: Chyba niekoniecznie.
NTW: Niekoniecznie…?
I.G.: Niekoniecznie.
NTW : No to, co to za mechanizm : ze trafiasz ponownie na te same dusze, z ktôrymi spotkalas sié wczesniej, i – takie zaklété kolo… ? »
I.G.: Tak. Tak: niekonczàce sié… takie chaotyczne – zycie. Takie niekonczàce sié chaosy.
Ktôre przyczyniajà sié do tego, ze czlowiek dalej zyje w dysharmonii.
NTW: Ale przeciez skoro môwimy o naprawianiu czegos ze starego wcielenia w nowym, zadoscuczynieniu, jakiejs chéci… np. ktos komus pomagal, druga osoba chce sié w jakis sposôb odwdziéczyc, o jakichs karmicznych zwiàzkach…
I.G.: Czasami sié tak zdarza.
NTW: …Ta karma… (…) To jest tez magnetyzm, przyciàganie: miales z kims relacjé, ona nie zostala zamkniéta na zasadzie jakiejs zamkniétej ukladu harmonicznego, i co…? I wracasz do niej z powrotem: moze zmieniajà sié tylko role…?
I.G. Ja uwazam, ze to jest jeden wielki chaos: dlatego, ze jezeli ludziom coraz wiécej sié przypomina, i okazuje sié, ze czlowiek przypomina sobie wiele zwiàzkôw z wielu wcielen (…), to sam czuje sié bardzo czésto zagubiony…
NTW: To w takim razie, kto decyduje o tym, ze wracamy…? Bo jednak (…) ten inny wymiar, gdzie podejmuje sié decyzje o tym, ze dusza ma kolejne wcielenie, i cala fala idzie ludzi, ktôrzy w tym samym czasie zyli, w innych rolach, i nagle decydujemy sié, ze sié – powiedzmy – w ciàgu tych trzydziestu lat inkarnujemy – i co…? I z czego wynika ta decyzja (…)? »

 
(…)

 

I.G. : « Gdybysmy przyjéli takà teorié, ze wsrôd nas jest wiele kreatur obcych, ktôre zywià sié ludzkà energià, ludzkà emocjà : czésciowo swietnie sié zywià tà energià, emocjà, za zycia czlowieka, czésciowo – wyszukujàc czlowiekowi « winy » – zywià sié nià po opuszczeniu przez niego ciala. Tam naprawdé jest bardzo podobnie, jak na Ziemi : czyli, ze jezeli widzé, ze kobieta byla gnébiona za zycia, przez jakiegos-tam czlowieka, tam tez jest gnébiona ; takze wcale jej nie jest lepiej. I teraz, chcé przytoczyc pewnà ksiàzké (« Nasz dom »), ktôra bardzo ladnie opisuje tzw. pieklo.
Jezeli przyjmiemy takà teorié, ze oprôcz prawa ziemskiego istnieje jeszcze prawo kosmiczne : ktôrego, niestety, ludzie nie znajà (gdyby je znali, nie robiliby blédôw, i nie schodziliby do tzw. piekla)… môwi sié, ze w piekle ludzie cierpià za tzw. « grzechy » : a moim zdaniem, oni sà dalej wysysani z energii i z emocji ; i w momencie, kiedy czlowiek jest juz do cna wyssany, idzie do tzw. « czyscca ».
« Czyscca » po to, zeby sié zregenerowac, i po to, zeby zrozumiec swoje « blédy ».
…I môwià tam do niego : « Zrozumiales swoje « blédy »… ? »   
…I zalôzmy, ze ktos powie : « Zrozumialem » : gdzie ta osoba pojdzie najpierw, zanim zejdzie na Ziemié… ?
Tam [w ksiàzce i filmie – ndB↑W] wyraznie jest to pokazane.
Do – resetacji.
…W zwiàzku z tym, wszystko jest mu resetowane – i znowu powtarza sié niekonczàca sié opowiesc : czyli przychodzi zresetowany, nie wie po co przychodzi, dlaczego, ani co ma zrobic.
[Uwazam, ze] jest to bardzo nie w porzàdku wobec czlowieka ».

 
***

 
NTW : « W naszym cyklu zycia na Ziemi, swiadomosc tego, ze mialo sié poprzednie
[lub symultaniczne, si exclure l’existence de temps dans sa compréhension traditionnelle – ndB↑W]
wcielenia jest minimalna.
Jest mala.
Jest – jakby – nieadekwatna do potrzeb.
Mamy mnôstwo traum, rôznych zachowan o zrôdlach niezrozumialych dla nas samych, bo uwazamy, ze to jest « jedno zycie », i ono rzutuje rôwniez na naszà filozofié…
I.G. : Pracujàc z ludzmi, zauwazylam, ze niektôrym z nich, przez wszystkie wcielenia zyje sié bardzo dobrze, niektôrzy przez wiele, wiele wcielen sà – w cudzyslowie – katami, i w rôzny sposôb dokuczajà ludziom, a niektôrzy, przez wiele, wiele wcielen, sà ofiarami. I teraz tak : jezeli oglàdaliscie panstwo film pod tytulem « Kod piramid »… tam, w ostatnim odcinku, jest informacja, ktôra na poczàtku wydawala mi sié malo znaczàca (pôzniej dopiero oswiecilo mnie, ze nie): ze bardzo wazne jest to, gdzie ludzie sà chowani.
…Okazuje sié, ze elita ziemska jest chowana w Miejscach Mocy – albo inaczej, na tzw. meridianach. Bylo uzyte nawet takie zdanie : ze w Chinach byl zakaz chowania ludzi w Miejscach Mocy albo w miejscach meridianôw Ziemi…
BYL ZAKAZ.
NTW : Zeby nie trafili do lepszych swiatôw… ?
I.G. : Nie. Myslé, ze to powodowalo, ze czlowiek – kiedy sié odradzal – tak duzo nie gubil [donc dysponowal wiedzà nabytà w ciàgu poprzedniego – lub symultanicznego – wcielenia. …Sposob zachowania tej wiedzy dziéki konscjentyzacji duszy – niezaleznie od miejsca pochowania ciala po smierci i tego czy miejsce to jest Miejscem Mocy czy tez nie, opisuje i przedstawia rôwniez Dymitri Wereszczagin w cyklu swoich ksiàzek « DEIR » – ndB↑W].
NTW : Czyli, znajdowal sié – po smierci – w przestrzeni o lepszej jakosci.
I.G. : Tak, tak, dokladnie tak.
I teraz pytanie o to, na jakich miejscach usytuowane sà nasze cmentarze.
…Bardzo, bardzo intrygowala mnie sprawa pochôwkôw.
Wewnétrznie wiedzialam, ze wszyscy faraonowie znosili wyrzàdzanà im w tej materii krzywdé, bédàc chowani tak, jak byli chowani.
Môwilam : « Sluchajcie, wiem, ze kaplani nie byli chowani tak samo, jak faraonowie ».
I w ktôrejs z ksiàzek archeologicznych dotarlam do informacji, ze w pewnych miejscach pochôwki byly uzaleznione od statusu.
NTW : No… to dosc powszechne.
I.G. : Oczywiscie. Ale na pierwszym miejscu wyrôzniani byli kaplani : ktôrzy chowani byli w tzw. grobach nadziemnych (sic…), i… drewnianych.
Natomiast, zarôwno przeciétny czlowiek starozytnego Egiptu, jak i faraonowie, byli chowani w labiryntach, w katakumbach…
Dusze faraonôw byly bardzo uszkadzane energetycznie ».

 

(…)

 

I.G. : « Im czlowiek bardziej idzie sciezkà rozwoju duchowego, tym bardziej slyszy ».
(…)
…A PÔZNIEJ… pracujé nad wyciàganiem czipôw : i myslé, ze co czwarty czlowiek jest concerné par cela.
Robié to okreslajàc kazdy, nazywajàc i môwiàc co powodowal on w zyciu czlowieka, opisujàc to bardzo dokladnie. Wiéc to nie jest na zasadzie mojej fantazji (…) : okreslam bardzo konkretnie to, czego on dotyczy. I ludzie otwierajà szeroko oczy : ze to, co môwié, niestety, jest prawdà… »

 

→ → →

 

Wypowiedzi: Wywiad NIEZALEZNEJ TW z IWONÀ GAWLICKÀ,
autorkà metody Wielowymiarowego Oczyszczania Czlowieka (2014).
Transkrypcja: BALLADYNA↑WITCH (2018).
Phototographies: B↑WITCH (Océan Atlantique) ↑↑↑

 

 

 

ÉNERGIE, PENSÉE & CRÉATION DE LA RÉALITÉ

FullSizeRenderBB

 

TOI…
Celui que j’entends,
que je lis ou celui à qui
– à un moment précis dans la vie –
je parle.
Tu te trouves là: dans mon monde
à moi.
Donc, si tu ne te “plais” pas à toi-même,
si tu “préférerais être différent” que tu y es,
si tu te “réalises” dans une “oeuvre”
indéniablement grandiose
de chercher des “coupables”
de ce qui t’entoure,
de ce qui t’arrive,
de la forme de la réalité extérieure
ou de tes formes propres…
aies les pretensions
…à moi.

…Ceci s’applique, si tu le tiens,
dans un univers où tu reconnais
ta non-souveraineté.
Ceci s’applique quand tu te trouves
dans MON monde.

…Mais dans le tien,
c’est toi, le responsable de TOUT ce que tu es:
et également de ce qui est la réalité
qui te PARAIT extérieure.
Tu peux te créer selon ton envie
ainsi que créer l’univers
(dans ce que je viens de dire
la transformation du corps
est une chose des plus simples et les plus basiques:
puisqu’il te sont possibles – et ont le sens –
les transformations beaucoup plus avancées,
avec tout ce qui t’entoure compris)…

C’est toi, le plus puissant
dans ton univers à toi.
…Comme dans le mien c’est moi.
Il n’y a personne
qui s’y trouverait plus “au pouvoir”,
même si “on” t’a convaincu qu’il en est ainsi
et on t’a présenté des milliers de “coachs”,
des “médecins qui savent mieux” et des “politiques”;
il n’y a personne qui “en pourrait plus” que toi,
et même, qui serait apte
à y créer quoi que ce soit:
à part Toi.

Pas d’un “Dieu”:
que celui
qui se trouve dans ton intérieur
et que Toi,
tu ES Toi-même.

 

***

 

Tu veux agir donc en te jetant
– tel un aveugle –
sur la réalité extérieure qui
– selon toi – t’encercle…?
Aïe le culot au moins…!
Fais comme les Dieux l’ont fait:
puisque les légendes notées par les religions
ne se sont pas “inventées” des choses.
Aucun Dieu Créateur, jamais,
n’effectuait un “travail” physique,
ne se jetait comme un fou “contre” le visible pour le “re-former”,
en pensant que cela aurait une quelconque influence
sur ce qui n’est que le reflet dans un miroir,
et un quelconque sens.

Commence par la pensée –
et continue… de la même manière.
…Fais-y habiter EXCLUSIVEMENT ce que tu VEUX qu’il existe;
les choses dont tu ne veux pas ne devraient dans aucun cas
faire partie de ta création, n’y avoir aucune place.
Tous les déchets de tes vies précédentes,
tout ce qu’on nomme – toujours encore –
les malédictions karmiques –
disparaitre à la façon naturelle,
sans laisser de trace,
que tu n’aies même plus besoin d’y crier:
– “Dégage…!”. 
(…Cela serait de nouveau de le recréer,
puisque lui consacrer de l’attention).

 

FullSizeRenderBB

 

…Et si quelque chose
dont tu ne veux pas existe encore
(pour changer cela, en toi, tu es venu,
indubitablement, en ce monde)
couvre-le,
ensevelis-le,
inonde-le par les Fleurs
pour que la chose y soit enterrée.

Si tu le fais bien,
toi-même vivras une stupéfaction
en voyant comment ce qui a été exécuté
dans ton intérieur
a trouvé son reflet dans la réalité matérielle,
celle qu’on nomme le “vrai monde”…

 

➸ ➸ ➸

 

BALLADYNA↑WITCH ☼ PARIS, 21 JUILLET 2017
PHOTOGRAPHIE: DU TANZ↑THEATER FILM POUR LA LIBERTÉ DES ANIMAUX
PLUS D’INFORMATIONS → FlammeCreatriceTanzVoiceTheater.WordPRESS.com.

 

➸ ➸ ➸